• Asia Danielewska
    • Asia Danielewska
    Zgodnie z umową przesyłam swoje podsumowanie pobytu w Siódmym Lesie.

    Moja ciemność od dawna dawała mi znać, że dobrze byłby się jej przyjrzeć. Ciągnęło mnie do niej, lecz przeraźliwie się jej bałam. Dlatego szłam na palcach, małymi kroczkami. Za każdym razem, gdy byłam już blisko, robiłam w tył zwrot i skulona, by nikt mnie nie zauważył, ruszałam w przeciwnym kierunku. I tak wciąż i wciąż od nowa.

    Tutaj było inaczej. Tutaj nauczyłam się nowej metody - z rozpędu. Tym razem wzięłam rozbieg i skoczyłam w ciemność. Nie pochłonęła mnie i nie zostałam tam na zawsze. Przeleciałam przez nią rozglądając się dookoła. Nie umarłam . Jestem. Zapamiętam jak to się robi.

    Dziękuję,
  • Renata Arendt-Dziurdzikowska
    • Renata Arendt-Dziurdzikowska
    Wpis na blogu pani Renaty Arendt-Dziurdzikowskiej, między innymi o warsztatach wielowymiarowych:
    http://www.rdziurdzikowska.pl/ludzie/jestesmy-wielowymiarowi/
  • Julia
    • Julia
    Zupełnie przypadkowo, tak mi się wtedy wydawało :), trafiłam na warsztaty do Basi… szczerze mówiąc początkowo był to pomysł na walkę z nuda podczas kuracji oczyszczającej… Kiedy Basia zapytała czy pamiętam nazwę warsztatu na który się stawiłam… wybełkotałam coś, co miało raczej nie wiele wspólnego z rzeczywista tematyką :), niemniej przygoda się zaczęła…
    Prawdę mówiąc wówczas nie wiedziałam co i czy w ogóle chce zmienić w moim życiu, ale dzięki otwartej rozmowie i bardzo subtelnej sugestii Basi pomyślałam dlaczego nie? i… postawiłam na Miłość :)… zmiany nastąpiły spektakularne i w bardzo krótkim czasie… teraz jestem pewna, że to był właściwy wybór i właściwa decyzja…
    Przypadek…? Może… ja wiem swoje ;)
    Dziś medytacje stały się dla mnie codzienną „higieną" duszy… oczywiście czasami nie mam czasu i wtedy czuje jak bardzo mi ich brakuje… a powroty są jak powroty do domu z dalekiej podróży, do miejsca gdzie czujemy się najbardziej sobą, gdzie jesteśmy u siebie, wśród bliskich i kochających…
    Ot takie przypadkowe spotkanie w "bajkowym" Siódmym Lesie zmieniło moje życie na bardziej kolorowe, ciekawsze, smaczniejsze… i zaryzykowałabym powiedzieć -bardziej sensowne :),
    Dziękuje!!!
    Zakochana Julia :)
  • Anna Jabłonowska
    • Anna Jabłonowska
    Siódmy Las i Basia. Byłam w Siódmym Lesie kilkakrotnie. Urokliwe miejsce pośród łąk, pól, lasów pachnące ziołami i kwiatami. W maju 2015 roku poczułam się źle fizycznie. Nawarstwiający się stres spowodował objawy chorobowe. Zadzwoniłam do Basi i zapisałam się na jej warsztaty uzdrawiające. Nazywam je uzdrawiającymi ponieważ rzeczywiście prowadzą do uleczenia na poziomie duchowym, mentalnym i fizycznym. Z zawodu jestem psychologiem rozwoju prowadzę warsztaty dla kobiet, firm, rodziców itd. znam wiele technik relaksacyjnych, odstresowujących. Jednak żadna z poznanych technik nie może się równać, z tym co poczułam podczas ćwiczeń prowadzonych przez Basię. Ciało fizyczne wróciło do normy, umysł złagodniał, a duch się radował każdą chwilą spędzoną na warsztatach. Minęło pół roku od tego momentu, a ja czuję się wspaniale. Polecam Basię i Siódmy Las.
  • Joanna Jasiczek, Szczecin
    • Joanna Jasiczek, Szczecin
    Moja przygoda z Basią trwa od wielu lat nie dlatego, że jesteśmy siostrami stryjecznymi, ale dlatego że Barbara jest osobą niezwykłą: bardzo kreatywną, inspirującą, pobudzającą do rozwoju. To osoba pełna życia, świetny trener, terapeuta i przewodnik. W kontakcie z Basią niemożliwa jest stagnacja i ucieczka w beznadzieję. Wiele razy uciekałam od siebie na zewnątrz, szukając życia w iluzjach, szukając rozwiązań poza mną samą.... Basia cierpliwie wiele dni powtarzała mi, że mam w sobie wszystko przez co mogę żyć, działać, że odpowiedź jest w mym wnętrzu.. Jestem osobą wierzącą i niby wszystko to wiem, że szczęście jest w nas, ale kontakt z osobą, która tak szybko demaskuje iluzje, w które człowiek mimowolnie wchodzi, jest ożywczym doświadczeniem! Barbara jest wspaniałym przewodnikiem prowadzącym do spotkania ze sobą i z własnym potencjałem. Przekonałam się o tym bardzo mocno, kiedy byłam w dużym kryzysie. Dzięki metodzie, którą Barbara wobec mnie zastosowała ( przez telefon!), bardzo szybko znalazłam się w wewnętrznym ogrodzie pełnym wspaniałości z kaskadami wodospadów i kwitnącą roślinnością i poczułam swoją prawdziwą wartość :) To później spektakularnie przełożyło się na poprawę jakości mego życia. Znalazłam w sobie odwagę by zmienić pracę i poprawić swoją sytuację finansową. Po spotkaniu z Basią, życie człowieka już nigdy nie będzie takie samo!
  • Bożena Świtek
    • Bożena Świtek
    Basiu, mowisz o nas ludziach, ze: "Każdy z nas to holistyczna, niepowtarzalna Wspaniałość, kopalnia potencjału, kwitnący ogród, żar życia."
    A ja powiem o Tobie, ze: jestes wspanialym przewodnikiem w tej holistycznej rzeczywistosci i najlepszym ogrodnikiem kwitnacego ogrodu zycia.
    Opowiadam o Tobie i zjawiskowym "Siodmym Lesie" wielu ludziom i bede to nadal czynic z najwieksza przyjemnoscia. Wszystkiego dobrego Basiu.
  • Monika Rydzewska-Książak
    • Monika Rydzewska-Książak
    Do Basi, Do Siódmego Lasu wracam często myślami. Tam uwierzyłam , ze światło i szczęście są we mnie. Basia uświadomiła mi, ze mogę wszystko czego zapragnę, ze wszystko czego dokonałam i osiągnęłam ma ogromna wartość. Wiem ze mogę czerpać z nieograniczonego bogactwa w zależności od swoich potrzeb. Przebywanie z Nią, a nawet przebywanie w Jej pobliżu jest jak ładowanie akumulatora, masz coraz większą moc ! Jestem szczęśliwa, ze Basia stanęła na mojej drodze.
  • SMS od A. W. (publikacja za zgodą autorki)
    • SMS od A. W. (publikacja za zgodą autorki)
    Basiu, muszę Ci napisać o moich snach - są inne, jestem w nich aktywna, rozmawiam z ludźmi, organizuję spotkania ) nie odczuwam w nich samotności, smutku. Moje sny są pełne innych, nowych uczuć: jest gniew, radość, niezadowolenie z rzeczy, które dzieją się wokół mnie, przestałam być bierna! W snach pojawia się też podziw. Tak, wczoraj byłam pełna podziwu dla własnych umiejętności! To jest takie przyjemne widzieć jak się zmieniam i jest mi z tym bardzo dobrze. Dziekuję, bo dzięki Tobie zachodzi ta przemiana Byłaś dla mnie kamieniem milowym. Pozdrawiam. A.
  • Anna Gorońska, charakteryzator filmowy
    • Anna Gorońska, charakteryzator filmowy
    Wiesz, że teoretycznie wszystko jest ok, a praktycznie coś nie gra.. Wszyscy naokoło chwalą, zapewniają o miłości, lojalności, a potem telefon milczy, a my zachodzimy w głowę o co chodzi. Przecież przysłowiowa Kowalska ma wszystko, a nic lepiej nie robi.
    Ja poznałam Basię w chwili, w której po raz kolejny szukałam odpowiedzi na zadawane przez siebie pytania i miałam coraz większy "budyń"w głowie.
    Robilyśmy razem sesję zdjęciową i w przerwie był czas na chwilę rozmowy. Parę zdań, które usłyszałam od Basi (co ważne!!!- nie nachalnie) wywróciły mój niewywracalny świat do góry nogami.
    Poprosiłam o spotkanie, żeby popracować. Najważniejsze czego chciałam się dowiedzieć, to gdzie "idealna Pani”, czyli ja, popełnia błąd. Trzy spotkania wystarczyły.
    Dziś mija rok od temtej chwili, wszystko co dobre przez ten rok zawdzięczam Basi. Polecam i będę polecać spotkania z Basią dokąd będzie pracować, Basia dziękuję :)
  • Olaf Maj
    • Olaf Maj
    W okresie mojej choroby nowotworowej, doskonale pamiętam sobotnie poranki, kiedy to pod okiem Basi, podróżowałem po wymiarach. To było super przeżycie nie tylko ze względu na to, że dobrze sie po tym czułem fizycznie, ale i mogłem na chwile wyrwać sie z domu siedząc na łożku i podziwiać swoje wnętrze. Dziś jestem już zdrowy i całą pewnością rzeczy które przekazała mi Basia, odegrały wielką role. Dziękuje i serdecznie polecam wszystkim zdrowym i chorym taką podróż.
  •  Agnieszka Hodowana
    • Agnieszka Hodowana
    Basia na zawsze wywraca człowieka! Na fali szczęścia płynę przez życie.
  • Marta Maja Gierczyńska
    • Marta Maja Gierczyńska
    Miałam okazję pracować z Basią przy okazji sesji 1:1. To był czas, w którym poziom mojej bezradności oraz trudności dotyczących ważnych dla mnie kwestii życiowych sięgał zenitu. Byłam zdesperowana, sfrustrowana i przytłoczona. Podczas sesji miałam ogromne poczucie bezpieczeństwa i czułam się świetnie prowadzona. Wszystko spokojnie w swoim czasie, z miłością i w jasnym kierunku. Choć było o Świetle i Aniołach, to nogi mocno stały na ziemi. Bardzo dużo się zadziało i bardzo dużo do mnie dotarło. Otrzymałam od Basi genialne wsparcie po sesji, a nie ukrywam działo się dużo i intensywnie. To co bardzo cenię, to to, że wszystko co słyszałam od Basi było klarowne, jasne, obrazowe a przede wszystkim szczere i praktyczne. Widzę i czuję jak dużo się teraz zmienia i mam wrażenie, że było to przełomowe spotkanie w moim życiu. Z całego serca polecam pracę z Basią.
    http://www.martamaja.pl
  • Ewa Gaustad
    • Ewa Gaustad
    P. Barbara Ravensdale jest osobą niezwykłą, umiejącą pomóc wszystkim błądzącym i szukającym swojej drogi w życiu. Drogi do życia w harmonii, spokoju i
    pojednaniu z samym sobą. Jestem tą szczęśliwą osobą, której było dane być na warsztatach u p. Basi. Trafiłam na nie jako pogubiona, schorowana i skonfliktowana z najbliższymi osoba. P. Basia umiała mnie tak poprowadzić, że odmieniła całe moje życie, przywróciła zdrowie, spokój ducha, radość i szczęście, z którymi mogę dzielić się ze wszystkimi.
    Dzięki niej i warsztatom w Siódmym Lesie zrozumiałam sens i wartość życia, zrozumiałam sama siebie i innych.
    http://www.fiordy.com

Blog

Zapraszam do czytania i komentowania mojego bloga. Oczywiście tematem przewodnim jest nasz holistyczny potencjał:

www.happyholistic.pl

Newsletter

Zapisz się do mojego newslettera

Kontakt

+48 661 33 41 33

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.